Ania Banaś (mieszkanka Zielonki) to żołnierz i pielęgniarka, której życie zmieniło się w ułamku sekundy – zamiast lecieć na misję humanitarną, usłyszała diagnozę: zapalenie rdzenia kręgowego, które spowodowało utratę władzy w nogach i unieruchomiło ją na wózku inwalidzkim. Dziś walczy o powrót do sprawności, a jej bliscy uruchomili zbiórkę na portalu Siepomaga.pl, aby sfinansować kosztowne, nierefundowane leczenie za granicą.
Co dokładnie się stało?
Ania Banaś od 13 lat nosi mundur – jest kapralem i zawodową pielęgniarką wojskową. Miała uczestniczyć w misji pokojowej w Libanie, gdy nagle pojawiły się pierwsze niepokojące objawy neurologiczne. Szybka diagnostyka wykazała zapalenie rdzenia kręgowego – rzadką, ale poważną chorobę autoimmunologiczną, która prowadzi do stanu zapalnego tkanki nerwowej rdzenia i w konsekwencji do niedowładów, zaburzeń czucia oraz problemów z kontrolą funkcji fizjologicznych.
Choroba przebiegła gwałtownie: Ania straciła władzę w nogach i obecnie porusza się wyłącznie na wózku inwalidzkim. Z osoby ratującej życie innych stała się pacjentką walczącą o własne zdrowie i niezależność.
Na jaki cel zbierane są fundusze?
Zbiórka na Siepomaga.pl ma bardzo konkretny, medycznie uzasadniony cel: wszczepienie stymulatora rdzenia kręgowego oraz podanie komórek macierzystych w klinice w Tajlandii. To terapia eksperymentalna, nierefundowana w Polsce, która daje szansę na regenerację uszkodzonych struktur nerwowych i poprawę funkcji ruchowych.
- Stymulator rdzenia – urządzenie wszczepiane chirurgicznie, które poprzez delikatną elektrostymulację może wspomagać przewodzenie impulsów nerwowych i redukować objawy porażenia.
- Komórki macierzyste – podawane dożylnie lub śródrdzeniowo, mają potencjał regeneracyjny i mogą stymulować odbudowę uszkodzonej tkanki nerwowej.
- Koszty leczenia za granicą – obejmują nie tylko zabiegi, ale także konsultacje specjalistyczne, badania kontrolne, rehabilitację po terapii oraz pobyt w ośrodku leczniczym.
Łączny koszt tej terapii to kwota rzędu kilkuset tysięcy złotych, dlatego każda wpłata – nawet symboliczna – ma realne znaczenie.
Jak możesz pomóc?
Zbiórkę prowadzi Fundacja Siepomaga, co oznacza pełną transparentność i bezpieczeństwo przekazywanych środków. Możesz wesprzeć Anię na kilka sposobów:
- Wpłata online – przez portal Siepomaga.pl pod adresem: https://www.siepomaga.pl/ania-banas
- 1,5% podatku – w zeznaniu rocznym wpisz KRS 0000396361 (Fundacja Siepomaga) z dopiskiem „0824706 Ania Banaś”.
- SMS – wyślij wiadomość o treści podanej na stronie zbiórki na numer 75365 (koszt 6,15 zł brutto).
- Udostępnienie – podziel się linkiem do zbiórki w mediach społecznościowych, grupach lokalnych i wśród znajomych – czasem właśnie wirusowe udostępnienie decyduje o sukcesie akcji.
Dlaczego warto?
Ania to nie tylko pacjentka – to osoba, która przez lata poświęcała się służbie innym, nosząc mundur i pracując jako pielęgniarka. Dziś to ona potrzebuje pomocy. Jej historia pokazuje, jak kruche jest zdrowie i jak szybko życie może się odmienić.
Terapia, na którą zbierane są środki, nie jest refundowana w Polsce, a bez niej szanse na powrót do samodzielności są minimalne. Każda złotówka przybliża Anię do celu – do momentu, gdy znów będzie mogła stanąć o własnych siłach.
Link do zbiórki: https://www.siepomaga.pl/ania-banas




























