#Misja Marcin – zbiórka charytatywna

4
1388
Rodzina Marcina
źródło: https://www.kawalek-nieba.pl/marcin-zal/

MISJA MARCIN

Misja Marcin – pod taką nazwą trwa PILNA zbiórka charytatywna na leczenie 8-letniego Marcina, u którego zdiagnozowano guza w głowie, nieoperacyjnego glejaka.

Choroba chłopca ma swój początek w grudniu zeszłego roku, gdy na lekcji WF-u uderzył się w głowę. Wtedy zaczął skarżyć się na to, iż kręci się w głowie. Wtedy jeszcze rodzice Marcinka nie dopatrywali się niczego niepokojącego. W styczniu podczas ferii okazało się, że chłopiec, który dotychczas dawał sobie świetnie radę na lodzie i jeździe na łyżwach, teraz nie potrafi utrzymać równowagi i przewraca się. Zaniepokojeni rodzice udali się do lekarza pierwszego kontaktu, a ten skierował rodzinę do poradni chirurgicznej.

ODDZIAŁ NEUROLOGII

Już podczas pierwszego badania chirurg stwierdził niepokojące objawy, gdyż chłopiec nie potrafił dotknąć palcem własnego nosa. W trybie pilnym rodzina trafiła na oddział neurologii. Niestety, zostali już tam…

Tomografia, a potem rezonans wykazały, że w główce Marcina jest 4-centymetrowy guz! Niestety ordynator twierdząc, że w dzisiejszych czasach i z dzisiejszą technologią wszystko da się wyleczyć, myliła się. Nie sądziła, z jakim wrogiem przyjdzie walczyć chłopcu i jego rodzinie. Glejaka z tak trudnym umiejscowieniem nie da się wyciąć. Żaden lekarz w Polsce nie podejmie się usunięcia guza.

Szansa w Londynie

Determinacja rodziny, a w szczególności cioci Marcinka doprowadziła do spotkania w Londynie ze specjalistami, którzy po zapoznaniu z wynikami oznajmili, że to nie musi być koniec. Nie ma potrzeby oczekiwać z założonymi rękami na czarną przyszłość – na śmierć.

„Nowatorskie leczenie wszczepienia cewników do głowy, a potem osiem cykli chemii, skierowanej wprost do guza — to jest nadzieja, której kurczowo się trzymamy, ostatnia deska ratunku. Niestety, terapia CED w Londynie nadal jest traktowana jako eksperymentalna, chociaż przynosi wspaniałe rezultaty. Nie będzie refundowana, musimy sami zapłacić ogromną sumę…” – czytamy na oficjalnej stronie zbiórki na leczenie Marcina.

POMAGAMY

Również redakcja portalu mojeblonie.pl przyłącza się do akcji. Każdy może wspomóc nawet przysłowiową złotówką oficjalną zbiórkę na portalu siepomaga.pl. Zawsze gdy jest cień szansy na wyleczenie należy użyć wszelkich możliwości by doprowadzić do normalności.


0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Wanda
Wanda
1 rok temu

Nieźle idzie zbiórka, oby tak dalej, aż po oczekiwaną kwotę, a może jeszcze więcej, będzie dla innych potrzebujących , chorych maluszków.

Wanda
Wanda
1 rok temu

Chyba zapeszyłam i stanęło. Szkoda, że w państwowej TV ten materiał poszedł. Tu są nastawieni na dotacje dla Rydzyka. Jakby to było w TVN, to na drugi dzień byłaby cała kwota. Tak działają widzowie TVN, niejednokrotnie się potwierdziło, naprawdę !!!

Wanda
Wanda
1 rok temu

Uff, udało się !!! Nawet z niezłym plusikiem. Brawo dobrzy ludzie!

Piotr
Piotr
1 rok temu

Świetna akcja, ale osób (dzieci) potrzebujących jest znacznie więcej. Szkod, że tamte akcje nie są tak nagłaśniane, ale tak jest – co jest medialne jest na topie, reszta to wspominki, bądź kilka zdań. Pomyślcie o innych.