Lasy Państwowe ostrzegają przed sympatycznie wyglądającym chrząszczem, który w rzeczywistości wytwarza śmiertelną dla człowieka truciznę. Chrząszcz oleica krówka (nazwa naukowa: Meloe proscarabaeus), bo o nim mowa, ma spore rozmiary i występuje praktycznie na terenie całej Polski. W produkowanej przez niego cieczy znajduje się „jedna z najsilniejszych toksyn występujących w przyrodzie”.
Oleica krówka to wyglądający sympatycznie chrząszcz, którego lepiej nie drażnić.
Dawka śmiertelna dla człowieka wynosi około 0,03 g tej substancji. Chociaż pojedynczy owad nie potrafi wyprodukować aż takiej ilości kantarydyny, to jego „porcja”, może silnie podrażnić ludzką skórę szczególnie, gdy substancja dostanie się do nosa i oczu.
Kantarydyna
Kantarydyna jest organicznym związkiem chemicznym wytwarzanym właśnie w sytuacji zagrożenia przez chrząszcze oleicy krówki. Dawniej używana była również w medycynie. To ten związek chemiczny był składnikiem dominującym wszelkiego rodzaju afrodyzjaków pitnych, zwanych „hiszpańską muchą„. Działanie tego związku pobudza zakończenia nerwowe i błony śluzowe układu moczowo-płciowego – powoduje jednak często powikłania, m.in. zapalenia dróg moczowych i przewodu pokarmowego oraz bolesne erekcje.
Jak czytamy na stronie lasów państwowych: oleica krówka ma ciemnogranatowe, niebieskoczarne lub czarne ubarwienie i metaliczny połysk. Jest duża i osiąga nawet 35 mm.



























