Burza wokół dzwonów przy ul. Świętej Trójcy: Manipulacja, emocje i fakty. Co naprawdę wydarzyło się w bydgoskiej parafii?

0
125
Burza wokół dzwonów przy ul. Świętej Trójcy
Burza wokół dzwonów przy ul. Świętej Trójcy

W ostatnich dniach Bydgoszczą – a w szczególności naszej bliskiej okolicy i sąsiadującej z Błoniem parafii pw. Świętej Trójcy – wstrząsnęła gorąca dyskusja. W niedzielnych ogłoszeniach duszpasterskich padły słowa o zakazie używania dzwonów kościelnych wydanym rzekomo przez Urząd Miasta. Sprawa błyskawicznie wywołała ogromne emocje, ostrą reakcję Prezydenta Miasta oraz oficjalny list do Biskupa Bydgoskiego. Co jest prawdą, a co przekłamaniem? Przeanalizowaliśmy fakty. Burza wokół dzwonów przy ul. Świętej Trójcy.

Jak doszło do zamieszania? Słowa z ambony, które wzburzyły mieszkańców

Wszystko zaczęło się w niedzielę, 26 lipca 2026 roku, podczas mszy świętych w kościele pw. Świętej Trójcy przy ul. Świętej Trójcy. W pierwszym punkcie ogłoszeń duszpasterskich ks. proboszcz Janusz Tomczak przekazał wiernym wiadomość, która natychmiast wywołała falę oburzenia:

„Z wielkim smutkiem przyjmujemy informację z Urzędu Miasta Bydgoszczy o tym, że w naszym Kościele mają zamilknąć dzwony, gdyż przekraczają normy emisji dźwięku dopuszczalne w strefie miejskiej. Po ponad stu latach istnienia i używania dzwonów dołączamy do kościołów w naszym mieście, którym zakazano używania tego liturgicznego znaku. Przypominanie o Panu Bogu i o liturgii rani czyjeś uszy?”

Słowa te bardzo szybko rozprzestrzeniły się w mediach społecznościowych. Pojawiły się dziesiątki skrajnych komentarzy, reakcje polityków (m.in. radnego wojewódzkiego Marka Gralika) oraz zarzuty wymierzone w bydgoski ratusz.

Stanowcza odpowiedź Urzędu Miasta i list Prezydenta do Biskupa

Na reakcję władz miasta nie trzeba było długo czekać. W poniedziałek, 27 lipca 2026 r., Urząd Miasta Bydgoszczy wydał oficjalny komunikat prostujący nieprawdziwe informacje.
Tego samego dnia Prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski skierował oficjalny, niezwykle mocny w treści list do Ordynariusza Diecezji Bydgoskiej, księdza biskupa Krzysztofa Włodarczyka. List otwiera cytat z VIII Przykazania Bożego: „Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu”.
W piśmie (nr PM.020.54.2026) Prezydent Bruski podkreślił:

Brak decyzji o zakazie: Miasto Bydgoszcz nie wydało żadnej decyzji nakazującej wyłączenie dzwonów w parafii Św. Trójcy ani w żadnym innym kościele w Bydgoszczy.

Ksenofobiczne reakcje: Informacja przekazana z ambony wywołała silne, negatywne emocje i reakcje mieszkańców, a nawet komentarze o podłożu ksenofobicznym.

Apel o prawdę: Prezydent poprosił biskupa o interwencję i poszanowanie słowa oraz prawdy nie tylko w ogłoszeniach duszpasterskich.

Jakie są fakty? Skarga mieszkańców i procedury ochrony środowiska

Co zatem naprawdę wydarzyło się w Urzędzie Miasta? Oto chronologia i fakty proceduralne:

Zgłoszenie mieszkańców: 8 lipca 2026 r. do Wydziału Ochrony Środowiska UM Bydgoszczy wpłynęło zgłoszenie interwencyjne przekazane przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska (GIOŚ) w Warszawie. Zgłoszenie złożyła grupa mieszkańców uskarżających się na uciążliwość hałasową generowaną przez dzwonnicę (dotyczyło to m.in. codziennego bicia dzwonów o godz. 17:30).

Obowiązek urzędu: Przepisy prawa obligują organ ochrony środowiska do podjęcia działań wyjaśniających po otrzymaniu takiego zgłoszenia.

Normy hałasu: Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z 14 czerwca 2007 r., dopuszczalny poziom hałasu dla terenów śródmiejskich w porze dziennej wynosi 55 dB.

Pismo informacyjne do Parafii: Urząd Miasta wysłał do ks. proboszcza pismo informujące o wpłynięciu zgłoszenia. W piśmie tym – w ramach dobrych praktyk i życzliwości – poinformowano parafię o możliwości wcześniejszego dostosowania urządzeń lub skrócenia czasu dzwonienia, aby uniknąć ewentualnego przekroczenia norm podczas pomiarów.

Brak jakichkolwiek pomiarów i decyzji: Do dnia dzisiejszego nie przeprowadzono jeszcze pomiarów hałasu. Jeżeli pomiary nie wykażą przekroczenia 55 dB, postępowanie administracyjne w ogóle nie zostanie wszczęte.

Głos mieszkańców naszej dzielnicy i okolic

Ulica Świętej Trójcy znajduje się rzut beretem od Błonia, a dźwięk zabytkowych dzwonów (odlanych jeszcze w 1912 roku) od pokoleń towarzyszy mieszkańcom tej części miasta.
Wśród bydgoszczan zdania są podzielone:

Zwolennicy tradycji wskazują, że dzwony to element dziedzictwa kulturowego i historycznego charakteru miasta. „Całe życie dzwonili, to niech dzwonią”, „To tradycja, która ma swój urok” – komentują mieszkańcy.

Osoby szukające spokoju zwracają uwagę na komfort życia w gęstej zabudowie śródmiejskiej, wskazując, że przy bardzo bliskim sąsiedztwie budynków dźwięk potrafi być uciążliwy, zwłaszcza gdy jest emitowany wielokrotnie w ciągu dnia.

Podsumowanie

Zamieszanie wokół dzwonów w parafii Świętej Trójcy okazało się konsekwencją zbyt pochopnej interpretacji zwykłego pisma informacyjnego z ratusza i przedstawienia procedury sprawdzającej jako gotowego „zakazu”. Dzwony przy ul. Świętej Trójcy nie zamilkły i nie zostały zakazane.
Jak zapewnił Prezydent Rafał Bruski, miasto działa wyłącznie w granicach obowiązującego prawa, a o dalszych krokach zdecydują ewentualne rzetelne pomiary poziomu dźwięku, do których parafia może się odpowiednio przygotować. Wygląda na to, że w tym przypadku bardziej niż decybele hałasu nagłośniły sprawę niepotrzebne emocje i brak rzetelnej weryfikacji faktów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj